28 października 2008
Andrzej Lepper opowie o trudach molestowania
Przewodniczący Samoobrony rozpoczął prace nad filmem o seksaferze w jego partii. Jak tłumaczy, film ma na celu poprawę wizerunku ugrupowania oraz promocję Polski na świecie.
Andrzej Lepper osobiście zaprojektował strój, w którym wystąpi w filmie
Lepper nie tylko jest autorem scenariusza do filmu, ale wcieli się też w nim w rolę swoją i Stanisława Łyżwińskiego. Rola Anety K. nie została jeszcze obsadzona. Zgłoszenia ze zdjęciami należy nadsyłać na adres internetowy Samoobrony.
– Ja nie chcę, żeby ludzie gadali, że Samoobrona to same świnie. Chcę w moim filmie pokazać ludzką twarz świń z Samoobrony – mówi Lepper. – Temat molestowania pokazywany jest zawsze tylko z punktu widzenia kobiety. A ja chcę pokazać tę drugą stronę, męską, która też ma uczucia, która ma żonę i dzieci, i prokuratora na karku.
Na tym jednak nie kończą się ambicje przewodniczącego, który ma w planach również przedstawienia teatralne. – Tyle młodych ludzi jest dziś bez pracy, nie mają co do garnka włożyć – mówi. – My im pomożemy, jeżdżąc po Polsce z przedstawieniami i zatrudniając młode dziewczyny w roli Anetki.
W kobiece talenty Lepper nie wątpi: – Panie mamy w naszym kraju ładne, zdolne, a jak będzie trzeba, to mogę z nimi ćwiczyć różne trudne sceny nawet po sto razy. Ja dla ludzi zawsze mam czas.