Superpospolita

200% prawdy!

Terry Plonker!
Genialny doradca życiowy uczy, jak ktoś tak beznadziejny jak ty może stać się tak wspaniały jak on
Homo-Promo
Promocja homoseksualizmu! Tylko teraz silny pociąg do mężczyzn za jedyne 29,99
Korporpol
Pracuj do nocy, ciesz się życiem, gdy śpisz! Dla najlepszych pracowników przewidujemy pensje

Przepraszamy za reklamy

22 listopada 2008

Gosiewski: Prezes niczego nam nie nie zabrania

Wczorajsze relacje sejmowe zdominowała Elżbieta Kruk z PiS, sprawiająca wrażenie pijanej. O stanowisko partii w jej sprawie pytamy Przemysława Gosiewskiego, szefa klubu PiS, który między wierszami szuka schronienia przed karą za zdradę partyjnych sekretów.

Tomasz Kojot: Co sądzi pan o posłance przychodzącej do sejmu pod wpływem?

Przemysław Gosiewski: Sądzę, że pani Kruk jest świetną posłanką.

Dobrze, ale co z jej wczorajszym zachowaniem?

Jej zachowanie zawsze wskazywało na to, że jest osobą niezwykle kompetentną.

Panie pośle, ale ona była w stanie upojenia.

To prawda, posłanka Kruk była w stanie znakomicie wywiązywać się ze swoich obowiązków.

Czyli nie uważa pan, że powinno się ją ukarać?

Jak najbardziej powinno się ukarać posłów, którzy obrażają prezydenta.

Czy łączy pan w jakikolwiek sposób zachowanie posłanki z pana wypowiedzią telefoniczną w Radiu Maryja?

Oczywiście, że łączę się w modlitwie ze wszystkimi Polakami.

Dlaczego nie odpowiada pan na moje pytania? Czyżby prezes zabronił?

Zdecydowanie powinno się zabronić posiadania agresywnych psów.

Chyba rozumiem. Panie pośle, czy powinno się zabronić posiadania agresywnych psów?

Zabronił odpowiadania na każde niewygodne pytanie.

Czy uważa pan, że budowa autostrad posuwa się wolno?

Nic nam bez jego zgody nie wolno.

Czy policjanci w Polsce mają dość uprawnień?

Wszyscy go mamy dość.

Czy polscy żołnierze powinni być posłuszni niebezpiecznym rozkazom?

Powiedział, że jak nie będziemy posłuszni, wyśle nas do kancelarii prezydenta.

Panie pośle, chciałem na koniec powiedzieć, że z całego serca współczuję wszystkim ofiarom tsunami.

Dziękuję, nie ma pan pojęcia, ile to dla nas znaczy.

© 2008–2011 Agonia SA & Cosmic Sans