28 listopada 2008
Lech Kaczyński zawalczy o głosy wyborców o mocnych nerwach
Prezydencki minister Michał Kamiński ogłosił nową strategię w walce Lecha Kaczyńskiego o reelekcję: – Koniec z jeżdżeniem po miastach i wsiach, prezydent będzie teraz odwiedzał wyłącznie miejsca szczególnie niebezpieczne.

– Bacznie śledzimy notowania prezydenta i ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że po ostrzelaniu jego konwoju w Gruzji zainteresowanie Lechem Kaczyńskim wzrosło ponad dwukrotnie – wyjaśnia decyzję Kamiński. – Jako że zaufanie do prezydenta utrzymuje się na stałym poziomie pięciu procent, postanowiliśmy zmienić taktykę. Będziemy teraz dążyć do tego, by Lech Kaczyński stał się politykiem budzącym największe emocje – dodaje, wyraźnie podekscytowany.
Pierwsze kroki zostały już podjęte. Środowa rezygnacja prezydenta z ochrony BOR ma na celu wykreowanie wizerunku Kaczyńskiego jako polityka, któremu w każdej chwili grozi niebezpieczeństwo. Planowane są także kolejne wizyty w Gruzji, Iraku, Afganistanie oraz na Księżycu.
Prawdziwa ofensywa ma jednak nastąpć podczas najbliższego orędzia prezydenckiego. Rozpocznie się ono od lądowania Lecha Kaczyńskiego na spadochronie (po wypchnięciu go z samolotu przez Donalda Tuska). Przemówienie wygłaszane będzie nad przepaścią, mającą symbolizować Polskę pod rządami PO. Na zakończenie ujrzymy walkę prezydenta z biedą i bezrobociem, utrzymaną w konwencji filmu karate.
Emisja orędzia odbędzie się 24 grudnia, zaraz po filmie „Jarek sam w domu”.