Superpospolita

200% prawdy!

Terry Plonker!
Genialny doradca życiowy uczy, jak ktoś tak beznadziejny jak ty może stać się tak wspaniały jak on
Szkołex SA
Studia fryzjersko-detektywistyczne. Zaliczanie bez uczęszczania, ukończenie bez zaliczania
Smażanna
Staropolska karczma zaprasza na golonkę z tradycjami, przekazywaną z pokolenia na pokolenie

Przepraszamy za reklamy

14 listopada 2008

Jacek Kurski trafia do szpitala, operuje 3 osoby

Jacek Kurski ponownie szokuje. W tydzień po pościgu za policyjnym konwojem pupil Jarosława Kaczyńskiego znowu nadużył swoich uprawnień. Tym razem nie przekroczył on jednak prędkości, ale próg sali operacyjnej.

Z relacji pracowników Centralnego Szpitala Klinicznego w Warszawie wynika, że w nocy z 13 na 14 listopada poseł wtargnął do placówki, zerwał fartuch z internisty i pobiegł operować. – Próbowałyśmy go powstrzymać, ale wymachiwał legitymacją poselską. Bałyśmy się o nasze życie – mówią roztrzęsione pielęgniarki.

Stołeczni policjanci na wieść o wybryku Kurskiego rozkładają ręce. – Jest posłem, nic nie możemy mu zrobić. Jego ekscesy są nam dobrze znane. W zeszłym miesiącu na przykład przez godzinę kierował ruchem na Jagiellońskiej.

W ciągu 6 godzin przebywania na terenie szpitala Kurski zoperował 3 wyrostki, nastawił 2 złamania i odebrał 4 porody. – Bardzo fajnie mi się operowało – mówił poseł, wbiegając nad ranem do sejmu.

Kojot

© 2008–2011 Cosmic Sans