31 grudnia 2008
Wróżka Markiza: To będzie najnowszy rok w historii
Co przyniesie rok 2009? Czy grozi nam kryzys, wojna, kataklizm i deportacja? Przyszłość odkrywa Markiza, certyfikowana wróżka, emerytowana woźna, której wszystkie dotychczasowe przepowiednie sprawdzały się w pięćdziesięciu procentach.

Tomasz Kojot: Jakich zmian możemy się spodziewać w nowym roku?
Markiza: Z moich obliczeń, opartych na numerologii Majów, wynika, że w przyszłym roku wszyscy będziemy starsi o rok. Przemiana obejmie cały świat. Nie należy jednak wpadać w panikę, gdyż będzie następowała stopniowo. Jako pierwsze dotknie ona osoby urodzone w styczniu.
A co czeka Polskę?
W mojej wizji, wywołanej pradawnymi indiańskimi miksturami, ujrzałam potworny ogień i wybuchy nad naszym krajem. Ludzie wybiegali na ulice, a wszystko wokół płonęło i eksplodowało.
Kiedy nastąpią te wybuchy?
W sylwestra.
A co z losami świata?
Ujrzałam ogromną gwiazdę spadającą na ziemię i płacz milionów ludzi.
Co to za gwiazda?
Kasia Cichopek.
Jak będzie wyglądała przyszłość polityki?
Ogromne zmiany czekają Amerykę. Nowy prezydent będzie znacznie inteligentniejszy od poprzednika. Będzie się też inaczej nazywał.
A czy Radosław Sikorski zostanie szefem NATO?
Widziałam wyraźnie, że szefem NATO będzie syn mężczyzny i kobiety. Ewentualnie córka.
Co jeszcze pani ujrzała?
Więcej zobaczyć nie było mi dane, bo przez resztę widzenia oglądałam przyszłoroczne odcinki „Klanu”.
I co się w nich wydarzy?
Nie wolno mi zdradzić, gdyż scenariusze odcinków z wizji odsprzedałam twórcom serialu. Robię tak co roku.