5 sty 2009
Kolejny antypolski atak zimy
Zima nie odpuszcza. Z dnia na dzień z powodu mrozów powiększa się liczba gospodarstw pozbawionych dostępu do Telewizji Trwam. Do szpitali masowo trafiają osoby z objawami przemarznięcia, odwodnienia i odpolszczenia.

Jako pierwsze od źródła zostały odcięte Suwałki. W niecałą godzinę po zniknięciu TV Trwam z odbiorników temperatura w domach spadła do 12 stopni. Dla wielu Polaków kanał Tadeusza Rydzyka jest bowiem jedynym źródłem ciepła. Używają oni gorących dyskusji z anteny do ogrzewania mieszkań oraz gotowania obiadów, stawiając garnki na telewizorze i podkręcając głośność.
W najgorszej sytuacji są jednak ci, którzy uczynili z TV Trwam źródło wody. – Stawiało się wiadro pod telewizorem, włączało „Rozmowy niedokończone” i lała się woda geotermalna – tłumaczy pani Halina Owczarek z Bobrowic. – Jak występował Przemysław Gosiewski, można było uzbierać na kąpiel dla całej rodziny.
Dostarczanie wody i ogrzewania to kolejne (po wyższej uczelni i poszukiwaniu złóż geotermalnych) przedsięwzięcie Ojca Dyrektora. Rozpoczął je, ponieważ jak sam mówi, „kto ma media, ten ma władzę”.
Jako że mrozy utrzymywać się będą jeszcze przez kilka dni, osoby odcięte od źródła prawdy, dobra i ciepła powinny jak najszybciej uszczelić okna stronami „Naszego Dziennika”.