31 sty 2009 2 odpowiedzi
Prawo i Sprawiedliwość będzie teraz jeszcze lepsze
Rozpoczął się kongres PiS, na którym prezentowana jest nowa strategia partii. O ocenę jej politycznych walorów poprosiliśmy troje ekspertów: wizażystę, fryzjera oraz dekoratora wnętrz.
„Konkurencja, a nie ostre starcie; pokój, a nie wojna” – zapowiada prezes Kaczyński. Oto, jak zmiany w partii komentuje wizażysta Radosław Torba:
PiS wie, co robi, mówiąc o gospodarce, bo walka z kryzysem to ostatni krzyk mody. Od razu widać, że pan Jarosław ma styl, gdyż ubiera myśli w najmodniejsze słowa. Uwagę zwracają świeżo wyprane frazesy oraz krawaty działaczy dobrane pod kolor aury prezesa. Panuje zasada „Program partii programem pralki”.
W podobnym tonie wypowiada się fryzjer Sławomir Puder:
Myśli prezesa zostały uczesane zgodnie z najnowszymi trendami. Widać, że porzucił taktykę rwania włosów z głowy. Dla poprawy wizażu, zamiast na prawo zaczesał się z lekka ku środkowi. Przydałaby się jeszcze delikatna trwała, chroniąca głowę partii przed powiewami wiatru historii.
Zmiany w PiS-ie docenia też dekorator wnętrz Mieczysław Tapeta:
Wiosną modne są lekkie materiały, dlatego partyjny beton partia zastąpiła paździerzem. Koalicję z Samoobroną i LPR-em przysłonięto gustowną zasłoną milczenia. Z myślą o politycznych trupach ustawiono przestronne szafy. Na hakach Macierewicza zawisły kapelusze Nelly Rokity. A liczne złocenia delikatnie przypominają, że politycy PiS mają bogate wnętrze.
Nieoficjalnie wiadomo, że zmiana wizerunku partii ma na celu przyciągnięcie do niej młodzieży. Pierwsze efekty już widać: na kongresie pojawiła się młodzieżówka PiS – Forum Młodych – oraz jej sympatycy z całej Polski. W sumie 7 osób.