Superpospolita

200% prawdy!

Homo-Promo
Promocja homoseksualizmu! Tylko teraz silny pociąg do mężczyzn za jedyne 29,99
Korporpol
Pracuj do nocy, ciesz się życiem, gdy śpisz! Dla najlepszych pracowników przewidujemy pensje
nasza-lansa.pl
Nowe funkcje: generator fotek z Tunezji i automatyczne dodawanie zdjęć zmarłych gwiazd

Przepraszamy za reklamy

18 sty 2009 5 odpowiedzi

Paulo Coelho uwalnia czytelników od swojej twórczości

Szykuje się rewolucja na rynku literackim. Naukowcy stworzyli książkę, która czyta się sama. Pomysłodawcą wynalazku jest pisarz Paulo Coelho. Pierwszą lekturą wykorzystującą przełomową technologię jest jego nowa powieść „Być jak stygnąca zupa”.

– Moja nowa książka świetnie się czyta – zapewnia Coelho

– W listach z podziękowaniami za literackie dary byłem wielokrotnie proszony o wyeliminowanie konieczności czytania mojej twórczości – tłumaczy swój pomysł Coelho. – W odpowiedzi na potrzeby czytelników powstała książka, którą wystarczy położyć na stole lub wrzucić do torby. O zakończonej lekturze poinformuje nas elektroniczny wskaźnik postępu zamontowany na jej grzbiecie.

Z odkrycia cieszą się zarówno odbiorcy mniej wymagający, jak i inteligencja. – Muszę się przyznać, że od lat niczego nie czytałam. Dzięki temu wynalazkowi znowu zacznę kupować książki! – mówi pani Beata Tapczan z Wałbrzycha, prosząca o nieujawnianie jej danych. – Ja jego, ale wypas, normalnie zajebista sprawa, tej! – mówi doktorant UW.

Jednak największą nadzieję w wynalazku pokładają poloniści. – Wyegzekwowanie od uczniów przeczytania czegokolwiek graniczyło z cudem – mówi nauczycielka z gimnazjum w Łopusznie. – Teraz, dzięki samoczytającym się książkom, statystyki powinny nam ładnie podskoczyć. Ale nie o nie tu przecież chodzi. Najważniejsze jest to, że wreszcie możemy odpuścić sobie naukę czytania!

Standardowy czas autolektury wynosił będzie około 3 dni. Dostępne też będą wersje ekspresowe, droższe o około 30 procent. Najbardziej wymagający klienci będą mogli nabyć książki już przeczytane.

Plany mistrza Coelho sięgają jednak znacznie dalej. – Marzy mi się książka, która nie tylko sama się czyta, ale też sama się pisze – zdradza. – Dopiero wtedy wszyscy będziemy mogli odetchnąć z ulgą.

Kojot

Podobne

22 mar 2010
Największe show w Bydgoszczy od czasu wizyty papieża
15 sie 2009
Książki z wytłumaczeniem umożliwią czytanie ze zrozumieniem
8 gru 2008
Policja ostrzega: Setki osób narażone na kontakt ze sztuką
12 lis 2008
Prezydencka gala – kto był, kogo zabrakło, kogo zatrzymano
28 paź 2008
Andrzej Lepper opowie o trudach molestowania

5 odpowiedzi

polonistka

19 sty 2009 13:38

Czekam jeszcze na samosprawdzające się wypracowania!

Ja na Godota. A nie, nareszcie sam na siebie czeka!
A mówią, że w prasie to tylko złe wiadomości.

Od czasu publikacji tego artykułu Coelho zdążył napisać 2 kolejne: „Płaczące wiatry nad rzeką Pierdą” oraz kontroweryjną „Alechmicy okreżnicy” którą należy umieścić w wyżej wymienionej przed przeczytaniem. Co ciekawe, mało kto skusił się na wersję już przeczytaną.

Świetne!

Aż przypomniałem sobie o własnej podróbce grafomana brazylijskiego.

http://dyonizos.blogspot.com/2007/09/rawestacyjstwo-poudniowoamerykaskiego.html

Coelho zachwycił nas również powieściami: Być jak płynące ścieki, Piąta kura, Nad brzegiem rzeki Pierdy usiadłem i się zesrałem, Demon i Stary Pryk, Jedenaście minut i dwie setne sekundy, Weronika postanawia skorzystać z nocnika..

Skomentuj

wymagane
wymagany

© 2008-2010 kojder.net