21 stycznia 2009
Kolejny sukces policji w walce z obywatelami
Pomysłowość przestępców nie zna granic. Ich najnowszą metodą jest pukanie do drzwi osób starszych i proszenie o przechowanie jajek kupionych przez sąsiada. Gdy domownik przepakowuje jajka wraz z jednym z włamywaczy, drugi zakrada się do pokoju i przestawia meble zgodnie z filozofią feng shui.
Policjanci znowu świetnie się spisali
– Początkowo nic nie zauważyłam – mówi pani Gertruda z Wąbrzeźna, która padła ofiarą złoczyńców. – Weszłam do pokoju, usiadłam na kanapie i jak gdyby nigdy nic zaczęłam oglądać telewizję. Dopiero po godzinie zorientowałam się, że siedzę na stole i oglądam kaloryfer.
Policja wciąż ustala motywy przestępstwa. – Z całą pewnością mamy do czynienia z jakąś sektą – tłumaczy nadinsp. podpor. sierż. itp. Marek Gzyms. – Ewentualnie z atakiem terrorystów, burdami stadionowymi, piractwem komputerowym lub zwyczajnym kłusownictwem. Prawda jest taka, że nie mamy pojęcia, z czym mamy do czynienia.
W wyniku przeprowadzonego dochodzenia postawiono zarzuty kobiecie z pomnika „Ułan i dziewczyna” w Grudziądzu. – Naszą podejrzliwość wzbudził fakt, że znieruchomiała na nasz widok – tłumaczą funkcjonariusze. – Nie mogliśmy jej jednak zaaresztować, gdyż miała żelazne alibi w postaci cokołu.
Ostatecznego przełomu w śledztwie dokonała sama poszkodowana, gdy przypomniała sobie, że to ona przemeblowała pokój, tylko potem o tym zapomniała. Natychmiast po ujawnieniu tego faktu została ona przewieziona do aresztu.