Superpospolita

200% prawdy!

I. Kant & J. Przekręt
Wyłudzamy pieniądze. Skutecznie! Ponad 3000 niezadowolonych klientów
Wrzodex
Główny dystrybutor chorób układu pokarmowego zaprasza na degustację produktów
Mielmięspol sp. zoo
Podróby podrobów. Kiełbasy i szynki z drugiej ręki. Najlepsze kawałki prosto od hieny

Przepraszamy za reklamy

21 lip 2009 9 odpowiedzi

Wyprzedaż blachy w centrum Warszawy

Dramat w Warszawie. Setki handlarzy z Kupieckich Domów Towarowych KDT walczą z policją, uniemożliwiając komornikowi zajęcie odebranego im budynku i broniąc odwiecznej polskiej tradycji handlowania majtkami w blaszanym baraku w ścisłym centrum europejskiej stolicy.

Części hali mają się cieszyć większą popularnością niż fragmenty muru berlińskiego

W wyniku starć z mundurowymi obrażenia odniosło 30 handlarzy oraz 400 biustonoszy. Z godziny na godzinę Warszawa pogrąża się w coraz większym chaosie. Wielu mieszkańców nie dotarło do pracy, ponieważ nie mieli gdzie zaopatrzyć się w eleganckie i wygodne ubrania na każdą kieszeń, w których wygląda się szykownie, a zarazem szałowo.

Na wieść o zamieszkach ostro zareagowały państwa Unii Europejskiej. – Z niepokojem przyglądamy się wydarzeniom warszawskim – oświadczył prezydent Francji Nicolas Sarkozy. – Wyznawane przez nas standardy zobowiązują nas do stanowczego upominania się o los tych, którzy chcą wyglądać modnie, a których nie stać na najdroższe światowe marki.

W jeszcze ostrzejszym tonie wypowiedział się prezydent USA Barack Obama. – Powojenna historia Polski obfituje w wielkie dramaty. Marzec 1968, sierpień 1980, a teraz lipiec 2009. Nie możemy dopuścić, by plac Defilad stał się drugim placem Tiananmen. Jeśli do tego dojdzie, to gdzie moja żona będzie kupować eleganckie i niedrogie garsonki, podkreślające jej klasę oraz skromny szyk?

Po południu w sprawie zamieszek głos zabrał duchowy przywódca Tybetu Dalajlama XIV. Apelował o opanowanie i rozsądek, łacząc się z warszawiakami w trudnych chwilach i porównując burzenie budynku KDT do niszczenia posągów Buddy przez afgańskich Talibów. Swój apel zakończył słowami: – Jako ofiara prześladowań opresyjnego rządu i znawca problematyki chińskiej, rozumiem jak mało kto, że nigdzie w Chinach nie znajdę tańszych trykotów niż w KDT.

Swoje oświadczenie w związku z wydarzeniami w centrum stolicy zamierza wydać również Prawo i Sprawiedliwość. Przedstawiciele partii czekają jednak z rozpoczęciem konferencji prasowej, aż któryś z uczestniczących w starciach handlarzy złamie rękę.

Kojot

Podobne

18 lip 2010
Większość Polaków deklaruje przynależność do mniejszości
16 mar 2010
Wyprzedaż w Olsztynie wywołuje masowe powroty do kraju
3 mar 2009
Gronkiewicz-Waltz: Moje miasto Warszawex
21 sty 2009
Kolejny sukces policji w walce z obywatelami
8 gru 2008
Policja ostrzega: Setki osób narażone na kontakt ze sztuką

9 odpowiedzi

Panie Tomku, prosiłabym o stosowanie prawidłowego nazewnictwa: Kupieckie Domy Towarowe CHWDP. Pozdrawiam!

Michał from Warsaw

22 lip 2009 11:02

Dam 1000 złotych temu kto usunie dżingiel KDT z mojej głowy!

Panie Michale, proszę nie wyrzekać się swojej tożsamości! Dżingiel KDT jest tym dla Warszawy, czym hejnał mariacki dla Krakowa!

Zrozpaczony

22 lip 2009 17:48

Do protestu przyłączyły się także majtki z KDT, które kupiłem w zeszłym roku. Od razu po rozpoczęciu zamieszek, przestały być przyjemne w dotyku. I jak je teraz nosić! Uratujcie KDT, a uratujecie moje pośladki!

Wypierz majtki w fontannie w Złotych Tarasach, a odzyskają dawny blask.

D. Kupiecki

22 lip 2009 23:36

Proszę pana, jako uczestnik protestu protestuję! Demonstracja miała mieć charakter pokojowy. Inaczej po co przyprowadzalibyśmy dzieci?

Informuję też, o czym pan redaktor nie raczył wspomnieć, że protest rozpoczęliśmy po bożemu od odśpiewania „Roty”:

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
Nie damy pogrześć mowy!
Polski my naród, polski lud,
Kupiecki Dom Towarowy!

Panie D. Kupiecki, podobno to nie była rota, tylko pieśni religijne! „.. już puka do mych drzwi, pobiegnę go przywitać, z radości serce drży..”

„W jeszcze ostrzejszym tonie wypowiedział się prezydent USA Barack Obama. – Powojenna historia Polski obfituje w wielkie dramaty. Marzec 1968, sierpień 1980, a teraz lipiec 2009. Nie możemy dopuścić, by plac Defilad stał się drugim placem Tiananmen. Jeśli do tego dojdzie, to gdzie moja żona będzie kupować eleganckie i niedrogie garsonki, podkreślające jej klasę oraz skromny szyk?”

(…)Obama został nagrodzony za wysiłki w celu „ograniczenia arsenałów nuklearnych” i „pracę na rzecz pokoju na świecie”(…)

nieźle… a przez lata nam wmawiali, że tam tylko ciuszki się sprzedaje…
sam widziałem jak jeden gość tam taką dziwną komórkę rozkręcał.. niezła przykrywka dla zdalnego sterowania rakietami!

A mnie w sumie zmartwiła ta informacja.

Mam zupełnie gdzieś, że hala „szpeciła” stolicę czy że ubrania nie były szykowne, czy coś…

Dla mnie istotne było to, że były tanie i nie obciachowe. A i wytrzymałością niejednokrotnie przewyższały „markowe” ciuchy…

I gdzie ja mam teraz k*** kupować? Z budżetem na ubrania 200 PLN / rok?
Jak i Stadion zlikwidowano?

Skomentuj

wymagane
wymagany

© 2008-2010 kojder.net