Superpospolita

200% prawdy!

Terry Plonker!
Genialny doradca życiowy uczy, jak ktoś tak beznadziejny jak ty może stać się tak wspaniały jak on
I. Kant & J. Przekręt
Wyłudzamy pieniądze. Skutecznie! Ponad 3000 niezadowolonych klientów
Wrzodex
Główny dystrybutor chorób układu pokarmowego zaprasza na degustację produktów

Przepraszamy za reklamy

11 września 2009

Specjaliści ostrzegają przed prawdziwymi informacjami w sieci

Psycholodzy alarmują, że w zatrważającym tempie rośnie liczba osób cierpiących na lunatekstyzm. Schorzenie polega na niekontrolowanym wysyłaniu maili i SMS-ów przez sen.

Niekontrolowane pisanie przenoszone jest głównie drogą płciową

Jedną z osób dotkniętych lunatekstyzmem jest pan Dawid z Rypina: – Byłem umówiony z narzeczoną na spacer po galerii. Nie przyszła, więc dzwonię i pytam, czemu jej nie ma. A ona na to: „Bo napisałeś, że ze mną zrywasz, bucu!”. Zaglądam na skrzynkę, a w wysłanych mam wiadomość z czwartej nad ranem: „Nie możemy być razem. Nie rozumiesz mnie i mojej miłości do handlu detalicznego”. Nigdy bym jej czegoś takiego nie wysłał! Ja jestem hurtownikiem!

Psycholodzy zaliczają niekontrolowane pisanie do chorób XXI wieku. – Całymi dniami ślemy wiadomości. Obsesja na ich punkcie przenika do podświadomości i przejawia się w postaci lunatekstyzmu – tłumaczy specjalista ds. sieciowych uzależnień dr Jarosław Śledzik.pl. – Jest to niezwykle groźne zjawisko, bo w przeciwieństwie do wiadomości wysyłanych w dzień, to, co piszemy przez sen, jest szczere.

O tym, jak groźny jest lunatekstyzm, przekonał się pan Zbigniew z Morąga, który stracił firmę, ponieważ doniósł na siebie przez sen do Urzędu Skarbowego. Największą ofiarą niekontrolowanego pisania jest jednak pani Iwona z Opoczna, z zawodu księgowa, która podczas przeglądania internetu z przerażeniem odkryła, że jest laureatką Nike.

Do czasu znalezienia lekarstwa na lunatekstyzm lekarze zalecają profilaktykę. – Starajmy się pisać jak najwięcej bzdur w dzień – radzą. – Dzięki temu to, co napiszemy przez sen, nie zostanie wzięte na serio.

Kojot

© 2008–2011 Cosmic Sans