Superpospolita

200% prawdy!

Terry Plonker!
Genialny doradca życiowy uczy, jak ktoś tak beznadziejny jak ty może stać się tak wspaniały jak on
I. Kant & J. Przekręt
Wyłudzamy pieniądze. Skutecznie! Ponad 3000 niezadowolonych klientów
Wrzodex
Główny dystrybutor chorób układu pokarmowego zaprasza na degustację produktów

Przepraszamy za reklamy

10 października 2009

Tadeusz Rydzyk broni doktoratu przed atakami z Zachodu

Historyczny dzień dla nauki: Tadeusz Rydzyk otrzymał tytuł doktora. Dzięki niemu będzie mógł on udzielać porad lekarskich na antenie swojej rozgłośni w zakresie leczenia duszy.

Praca słynnego torunianina nosi tytuł „O obrotach stertami zielonych” i składa się z czterech rozdziałów: „Jak rozpętałem IV Rzeczpospolitą”, „Lanie wody geotermalnej”, „Telefon »W Rodzinie« podstawową komórką społeczną” oraz „Rozdział niedokończony”. W rozprawie pojawiają się trzy cytaty, z których dwa przerwane są w pół zdania i oznaczone przypisem „Pan bredzi”.

Obrona pracy przebiegła wzorowo. Poproszony o definicję miłosierdzia, ojciec Tadeusz nazwał autora pytania wrogiem Kościoła. Na pytanie o rolę Radia Maryja w kształtowaniu postaw obywatelskich odpowiedział oskarżeniem egzaminatora o przygotowywanie czwartego rozbioru Polski. Odpowiedzi zrobiły ogromne wrażenie na komisji, która podzieliła opinię doktoranta, że najlepszą formą obrony jest atak.

Praca ojca doktora została przyjęta jednomyślnie, mimo że nie została napisana samodzielnie. Jak przyznał on podczas obrony, w pisaniu jej pomagał mu Duch Święty.

Choć dr Rydzyk bronił się na uczelni państwowej, konieczne było pokrycie kosztów organizacyjnych. Według nieoficjalnych danych, członkowie komisji egzaminacyjnej wpłacili na konto Radia Maryja po 2 tysiące złotych, a promotor – 4 tysiące.

Kojot

© 2008–2011 Cosmic Sans