27 paź 2009 3 odpowiedzi
„Wiadomości” nareszcie niezależne od wpływów dziennikarzy
Odwilż w TVP. Po wyrzuceniu Piotra Farfała nowe władze stacji uniezależniają „Wiadomości” od niepożądanych wpływów. Pierwsze efekty było widać już wczoraj, gdy po raz pierwszy w programie pojawił się nowy prowadzący Przemysław Gosiewski.

Według szefa „Wiadomości” Jacka Karnowskiego głównym powodem posadzenia Gosiewskiego za stołem prowadzącego były oszczędności. – Dotychczas, aby uzyskać komentarz polityka PiS, musieliśmy wysyłać ekipę do sejmu – tłumaczy. – Teraz komentarze przedstawiciela partii mogą być wygłaszane bezpośrednio ze studia.
Sam Gosiewski nie kryje zadowolenia z nowej posady: – Cieszę się w imieniu całego Prawa i Sprawiedliwości, że nasz wkład w „Wiadomości” został wreszcie wynagrodzony. Zapewniam państwa, że żadna inna partia nie włożyła tyle serca w tworzenie tego programu, co PiS.
Z przeprowadzonej ankiety telefonicznej wynika, że widzowie pozytywnie ocenili występ Gosiewskiego. – Przemek popełnił parę błędów, ale szybko się uczy – chwali go jego nowy szef. – Zaliczył tylko jedną drobną wpadkę, gdy z przyzwyczajenia przywitał się z widzami słowami „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”.
Karnowski zaprzecza, jakoby pojawienie się Gosiewskiego na wizji było oznaką upolitycznienia „Wiadomości”. – Wręcz przeciwnie – przekonuje. – Dzięki immunitetowi poselskiemu nowy prowadzący będzie miał zagwarantowaną całkowitą niezależność, bo nie będzie musiał się obawiać pozwów ze strony PO.
– To nieprawda, że „Wiadomości” należą teraz do PiS – zapewnia Karnowski. – Gdy SLD będzie chciało skrytykować premiera, nie będziemy wchodzili im w drogę.