Superpospolita

200% prawdy!

Terry Plonker!
Genialny doradca życiowy uczy, jak ktoś tak beznadziejny jak ty może stać się tak wspaniały jak on
ŁebExport
Całkowite usuwanie zmarszczek! Za dodatkową opłatą istnieje możliwość zachowania twarzy
Mielmięspol sp. zoo
Podróby podrobów. Kiełbasy i szynki z drugiej ręki. Najlepsze kawałki prosto od hieny

Przepraszamy za reklamy

18 lipca 2010

Większość Polaków deklaruje przynależność do mniejszości

Ulicami stolicy przeszła wczoraj gigantyczna parada, na którą zjechało ok. 15000 osób z Polski i świata. Mowa oczywiście o Marszu Grunwaldzkim zorganizowanym przez Młodzież Wszechpolską, ONR i NOP. Impreza przebiegła spokojnie, mimo że próbowała ją zakłócić kilkusetosobowa grupka gejów i lesbijek.

– Kochamy was! Choć nasza religia nie aprobuje homoseksualizmu, nie chcemy narzucać wam naszej ideologii! Pozwólcie nam żyć, tak jak my pozwalamy wam! – wołali wszechpolacy do kontrmanifestantów, machając biało-czerwonymi chorągiewkami. – Wypierdalać, katole! – usłyszeli w odpowiedzi od agresywnej grupki gejów.

Parada miała zwrócić uwagę na problem dyskryminacji katolików w Polsce. – Naszym głównym postulatem jest legalizacja związków wyznaniowych i przyznanie osobom wierzącym takich samych praw, jakie przysługują ateistycznej większości – tłumaczył uczestniczący w paradzie poseł PiS Artur Górski. – Od lat jestem duchowo związany z Jezusem, ale w świetle prawa nasz związek nie istnieje!

– Mówimy stanowcze „nie” promocji katolicyzmu w laickim kraju! – odpowiadali homoseksualiści. – Jak chcą się modlić i wieszać krzyże w domach, ich sprawa. Ale niech nie obnoszą się z tym na ulicach! Nie życzę sobie, aby moje dziecko musiało oglądać tego typu wynaturzenia! – wykrzykiwał Robert Biedroń, zdeklarowany gej.

– Jak im pozwolimy na związki wyznaniowe, to za chwilę zaczną się domagać wieszania krzyży w szkołach i wpuszczania do nich księży uprawiających katolicką propagandę! – denerwowała się lesbijka w koszulce „Zakaz katolowania”. – Wracajcie do Watykanu! – wtórował jej gej z transparentem „Dziś katole, jutro scjentolodzy, kto pojutrze?”.

Katolickiej paradzie z zaciekawieniem przyglądali się warszawiacy. Niektórzy nawet włączyli się do zabawy. Jeden mężczyzna na balkonie ochoczo podskakiwał w rytm „Roty”. Obraźliwych uwag pod adresem wszechpolaków raczej nie było. – Tylu przystojnych facetów, szkoda, że to katolicy – komentowały przemarsz dwie młode dziewczyny.

Kojot

© 2008–2011 Cosmic Sans