Reporter TVP uwięziony
w śmietniku Tuska

Koniec akcji ratunkowej reportera „Wiadomości” Konrada Warzochy. Przez półtorej doby był on uwięziony w zsypie sopockiego bloku, w którym mieszka szef Platformy. Zaklinował się, gromadząc content na potrzeby reportażu, gdy jedna z sąsiadek wyrzuciła worek, nie spytawszy się, czy w środku nie ma dziennikarzy. TVP przerwało program, aby transmitować obraz z pionu podpisany na czerwono „AFERA ZSYPOWA”. Między komentatorami panowała zgoda, że Warzocha przeżycie zawdzięcza cudowi, gdyż w zebranych dowodach była połowa Prince Polo. Koniec końców korespondent nie doznał uszkodzeń, oprócz plamy z pomidora na koszulce „Honor”. Podziękował ratownikom GOPR-u i wyruszył zaraz w drogę, by posegregować, co zdobył, i serwować widzowi.