Superpospolita

Lunatyk zakłócił
maturę z matematyki

Spełnił się największy koszmar 40-letniego Piotra z Płocka. Pod krawatem i bez majtek pędził on przez centrum miasta na egzamin w XI LO, który zdał już w 2004. Kwadrans po formalnym starcie w dzikim szale wpadł na aulę, domagając się wydania karty. Odpór dał mu matematyk: „Chyba jesteś nienormalny, jest po czasie, a poza tym od 20 lat wciąż masz niepoprawione całki”. Gdy ten zaczął się tłumaczyć, że notatki z materiałem podebrał mu brat z Australii, edukator nagle stanął na czworakach i zawarczał. Tak naprawdę był to aktor, całość była bowiem sprawką wynajętej firmy Brightmare, która leczy traumy senne poprzez ich inscenizację. Pośród jej realizacji są matury, przeprowadzki, przebywanie nad przepaścią i seks z matką.

Sobowtór Kaczyńskiego
poślubił sobowtóra Tuska

Cała Polska pokochała Waldemara i Alberta, emerytów z Nadrenii, którzy zostali małżeństwem. Kiedy czasopismo „Männer” nazwało ich die süßesten Schwulen der Welt, nad Wisłą uznano ich za wytwór sztucznej inteligencji. Albowiem na zdjęciach spacerowali po plaży za rękę, pluskali się w morzu i wkładali sobie w usta wisienki wykapani panowie Tusk i Kaczyński. Dopiero gdy mężowie zweryfikowali się w kamerce, z obu biur poselskich przyszły bombonierki. Nowożeńcy zakochali się w sobie na meczu, z którego poszli do kociej kafejki. Będąc parą ćwierć wieku, pogrywają w piłkę co piątek oraz przygarniają dachowce na pęczki. Lecz jak twierdzą, sekret szczęścia tkwi w zgodności preferencji, jako że Albert uwielbia, kiedy Waldemar go kąsa.

Młodzi wybierają zdalną
pracę na zmywaku

Wygodniccy, którzy chcieliby pomywać z domu, spełnią marzenia z serwisem Pucuj.pl. Zamówią w nim do swoich home offices z dowolnych miejsc w Polsce brudne naczynia. Pozwoli im się to rozwijać, a firmom ciąć koszty wody, gąbki i płynu. Niskie wynagrodzenie zrekompensuje im bonus w formie resztek jedzenia. Nie pominięto przy tym osób, którym nie wolno zlizywać glutenu. Kto nie lubi rutyny, codziennie może zmywać komu innemu. Po wyjęciu z kartonów talerze się myje, wyciera, okleja kodami QR, fotografuje z każdej strony, zatwierdza w programie, owija papierem i odsyła w specjalnych opakowaniach w ciągu godziny. Najbardziej zmotywowani, po opłaceniu kuriera, na koniec okresu próbnego są w stanie wyjść prawie na zero.

Kasjerka ukradła
ćwierć miliona groszy

Policja prosi o kontakt kupujących w Biedronce przy ul. Włodka w Grudziądzu między rokiem 2005 a bieżącym. Pracownica na kasie okradła przez ten okres 250 tysięcy klientów. Jej metoda była diabolicznie prosta: pytać wszystkich głosem niewiniątka, czy może być im winna grosik. Pchana żądzą pieniążka, uniemożliwiała płatność kartą. Dziennie potrafiła zgarnąć nawet 4 zł, które przepuszczała po nocach w Bydgoszczy. Sprawy przybrały mroczny obrót, gdy nakrył ją ochroniarz. Za milczenie zaoferowała 10 procent od każdego grosza, a kiedy krzyknął 20, znikł w dziwnych okolicznościach. Jego zwłoki znaleziono na dnie Wisły z groszem w ustach. Nie udowodniono jej udziału w zbrodni, za resztę kobiecie grożą 3 dni pozbawienia wolności.

Zapadła decyzja w sprawie
beatyfikacji Szydło

Była premier wróciła z Watykanu. Odwiedziła ona Rzym w związku z procesem kanonizacyjnym jej syna. Przekazała kościelnej komisji szereg przesłanek, m.in. że był on prześladowany za wiarę przez plotkarskie portale. Dowodziła też, że jego życie wypełnione jest cudami. W dzień narodzin Tymka w rodzinnym Przecieszynie przyszedł na świat cap z sześcioma rogami. Jej samej do dzisiaj przydarzają się wypadki nie do wyjaśnienia dla organów ścigania. Zrelacjonowała też widzenie senne, które miała na dziewięć miesięcy przed rozwiązaniem. Nawiedził w nim posłankę tajemniczy anioł, z którego poczynań spowiadała się godzinami. Księża czekają na potwierdzenie, ale wstępny werdykt jest taki, że pani Beata wydała na świat potomka szatana.

Zgłaszają się kolejne
ofiary grafomana

10 lat za kratkami grozi Marcinowi K. za dręczenie znajomych wierszami. Jego czuły temperament obligował ich do lajkowania, by nie zranić. Na spotkaniach w większym gronie wypytywał ich o ulubioną strofę, metaforę oraz powód, dla którego właśnie one. Jak ktoś się okazał słabo przygotowany, zabierał na bok i rozpoczynał recytowanie. Zrobiwszy pauzę na szczery komplement, dawał godzinę na przemyślenia. Gdy jego słuchacz wdał się w tym czasie w rozmowę, przeżywał zawód i prosił gości o pójście do domu, aby podyskutować z nim jeden na jeden. Kiedy zostali już tylko oni, wręczał mu tomik i robił trwające całą noc omówienie swojej twórczości, podczas którego odkrywał się przed nim i płakał, a czasami także rozbierał do naga.

Samsung zaprezentował
smartfon wibrator

Koreańska firma ma produkt dla tych, co nie mogą się obyć bez sekszabawek w pracy. Galaxy Long to pierwszy telefon z podłużnym ekranem, który służy też jako wibrator. Wbudowane funkcje AI pozwalają tworzyć na podstawie głosu przełożonych ich wibracyjne awatary. Integracja z Zoomem i Teamsami odsłania zupełnie nowy wymiar komunikacji. Osoby na dwóch etatach po zakupie kolejnego egzemplarza mogą łączyć się wieloma kanałami. Do obsługi sprzętu opracowano specjalne gesty: tarcie, ściskanie, lizanie i ssanie. Według ekspertów UX to najbardziej naturalny sposób pisania maili. Demonstrują to humorystyczne tutoriale z Kevinem Spacey w roli szefa wariata. W razie problemów technicznych z gadżetem pokieruje nim zdalnie firmowy informatyk.

Ferrari Wojewódzkiego
zderzyło się z jego Bugatti

To był bardzo nieudany dzień dla króla TVN-u. Wiózł on w swoim Ferrari kolekcję swych Air Jordanów z limitowanych serii na cotygodniowe polerowanie, kiedy zderzył się z nim kierowca Bugatti. Gdy wydostali się z aut, okazało się, że to nikt inny, jak jego osobisty asystent, któremu powierzył zamontowanie w W16 Mistral dziecięcego fotelika. Radość, że uszli cało, ustąpiła szybko przerażeniu tym, że oba pojazdy się palą. Ryzykując życie, Wojewódzki rzucił się do ratowania z bagażnika jedynego egzemplarza płyty „Once Upon a Time in Shaolin”, który kupił od Martina Shkreli za 4 miliony dolarów. Choć nie ocalała, serce pękło mu dopiero, kiedy poszedł w nocy do swej złotej ubikacji i zobaczył wynik 7 procent dla Konfederacji.

Xlxn Mxsk xsxwx
sxmxgłxskx z sxrwxsx X

Włxścxcxxl dxwnxgx Twxttxrx zxskxczxł xżxtkxwnxkxw, zxstxpxjxc sxmxgłxskx w xch wpxsxch xlxbxxnx lxtxrx. Pxzwxlx tx xbnxżxć zxżxcxx sxrwxrx, x przxdx wszxstkxm pxdwxższx cxśnxxnxx lxwxcx. Spxtkxłx gx zx tx krxtxkx lxngwxstxw x nxxczxcxxlx jxzxkxw, z kxlxx Krxstxnx Pxwłxwxcz nxx szczxdzx xntxzjxstxcznxch xmxjx. Hxłd mxlxxrdxrxwx złxżxł Szxfxrxwxcz2001, xptxmxlxzxjxc słxwx w prxcx dxplxmxwxj. Chxcxxż wxdłxg źrxdxł w Sxn Frxncxscx jxst tx txlkx sprxwkx zwxlnxxnxgx prxgrxmxstx, ktxrx w 420 mxxjscxch w kxdzxx wpxsxł „Xlxn Mxsk jxst zjxbxm”. Przxpxmxnx tx nxxdxwnx wpxdkx z pxjxzdxmx Txslx, gdx px xktxxlxzxcjx przxstxłx skxcxć w lxwx. Mxsk dxmxgxł sxx dxtxcjx nx przxbxdxwxnxx wszxstkxch mxxst, zxnxm zgxdzxł sxx stwxrzxć pxprxwkx.

Polskie więzienia
wchodzą do Metaverse

Zakłady karne zmieniają się dla ciebie. Wychodząc naprzeciw problemowi przeludnienia, więzienie w Białołęce jako pierwsze na świecie wyposażyło podopiecznych w hełmy Meta Quest. Umożliwią im one odsiadkę w wirtualnych celach, gdzie nie wyświetlają się dwie trzecie współwięźniów. Ci, którym za dobre sprawowanie przypadły nowsze modele, mogą dodatkowo wychodzić na spacerniak. Rozwiązanie sprawdza się doskonale, nie licząc incydentu, kiedy skazany wykorzystał glicz w ścianie i przeniknął przez nią do wirtualnej sali konferencyjnej mBanku. Był w niej zamelinowany kilkanaście godzin z ustawioną twarzą prezesa zarządu. Służby więzienne w ostatniej chwili powstrzymały go przed przekazaniem pakietu kontrolnego akcji szwagrowi.

Andrzej Duda nieumyślnie
spalił flagę

Nawet fani przyznają, że zdarzają się prezydentowi potknięcia. Nie zabrakło ich na paradzie Pułaskiego na Greenpoint, gdzie tańczył „Macarenę” graną przez górali. Pech chciał, że przy refrenie mocniej zawiało i polska flaga na scenie zajęła się od fajerwerku Independence, który trzymał w ręce. Chcąc uchronić od pożaru krepowego Wojtyłę, Duda cisnął chorągiew na ziemię i, aby wszelkim sposobem zdusić płomienie, podeptał ją kowbojkami. Gdy niewiele to dało, poza tym, że się podarła, pozostało mu jedno z braku węża pod ręką: pluć na symbol państwowy, ile tylko był w stanie. Już po chwili prezydenckie ślinianki zameldowały wykonanie zadania. Jak skomentował to w TVP, Bogu dzięki, bo czym gasiłby dalej, to nie mamy pojęcia.

Naczelny gazetki Presco
oskarżony o mobbing

To będzie koniec kariery Andrzeja Skworzka, jeśli potwierdzi się wersja podwładnych z dyskontu Presco. Jako redaktor naczelny miał on stosować wobec nich terror, uzasadniany chęcią tworzenia najlepszej w świecie gazetki z mięsem, nabiałem i drobną chemią. Poszkodowani mówią o nocnych mailach i awanturach o źle skadrowany karczek. Jednemu warknął, że niezachowanie złotego podziału w kolażu metek jest jak naplucie w twarz czytelnikom. Innemu zlecił 50 wersji oferty sera, by potem stwierdzić, że nie doszukał się w żadnej z nich „tego czegoś”. Tymczasem sam, jak ujawniają, nie umie nawet obsłużyć Painta. Nie jest to pierwszy taki przypadek w regionie, którym wstrząsnęła niedawno sprawa reżysera tyrana z teatrzyku szkolnego.

WhatsApp stworzył automat
do pysznej kawusi

Po sztucznej inteligencji nadeszła sztuczna uprzejmość. WhatsApp i Messenger wprowadziły asystenta służącego do życzenia udanego dzionka. Jak twierdzą eksperci, Polskę ogarnęła epidemia FOCD (lęk przed sprawieniem przykrości), który każe odpowiadać krewnym i nakręca spiralę miłości. Dar od Zuckerberga nas teraz wyręczy i odwdzięczy im się za prezenty, opierając materiał o kalendarz imienin i bieżące święto kościelne. Nie tylko urzeknie obrazem i wierszem, lecz prześwietli im też preferencje, aby móc serwować każdemu odpowiednie żarty o sejmie. Przekaże nam także te teksty, które warte są naszej atencji. Automat się nigdy nie męczy, nawet kiedy będzie on w zastępstwie dwóch korespondentów. Wtedy uprzejmości będą wymieniane wiecznie.

Sobowtór Kukiza zbiera na
operację plastyczną

Zła wiadomość dla fanów Mateusza Ścierki, naśladowcy scenicznego wokalisty Piersi. W reakcji na start polityka z list PiS-u zakończył karierę i zaplanował zabieg plastyczny. Kiedy był młodym artystą, dokonał szeregu procedur, aby upodobnić się do muzyka, np. przeszczepu łysiny. Po rozstaniu z gitarzystą z przyczyn ideologicznych Ścierko wcielał się w idola a capella. Jednak jak oznajmił z żalem: „Pakt z Kaczorem to za wiele nawet dla frajera z wytatuowanym »JOW« na czole, który grał wyłącznie repertuar tego cw**a na obydwu swych weselach”. Był to już ostatni taki projekt, odkąd rozwiązały się wcześniej kapele The Ku Kiz of Death i Męskie Piersi. Nie wiadomo też, co dalej z Festiwalem filmów z Pawłem Kukizem w Wenecji.

Zagraniczni masochiści
zakochani w polskim Kościele

Dąbrowa Górnicza światową stolicą perwersji. Gdy po incydencie z orgią na plebanii parafianom pękły serca, europejska społeczność BDSM chce poznać termin następnej. Na seksforach w kategorii penitencja pojawiają się już nawet sugestie, który ksiądz ukarze najboleśniej po wyspowiadaniu się z co lepszych grzechów. Jednak wątkiem najgorętszym są namiary na bezwzględnych starych duszmasterów, od dawna niedostępnych w bezbarwnych niemieckich diecezjach. Międzynarodową karierę robią także takie dewiacje, jak uległość wobec presji społecznej, bycie ostro ruganym przez ojca oraz przywiązywanie Kościoła do państwa. Wychowanych w wierze katolickiej nieustannie śmieszy kulturowa ignorancja, kiedy cudzoziemcy dopytują się o safeword.

Janusz Kowalski omyłkowo
zdegustował nasienie

Ostatnia wizyta wiceministra rolnictwa nie należała do udanych. Próbował skosztować maślanki w mleczarni, ale pech chciał, że odbywał się w niej właśnie targ hodowlany i przez roztargnienie Kowalski sięgnął po plastik z sąsiedniej tacki z próbkami knurzego nasienia. Gdy zauważono jego gafę, był już w drodze do Warszawy, wioząc kolegom z ugrupowania pół litra trefnego nabiału. Po chwili jednak ponownie zawitał, by zaopatrzyć się w produkt w butelce, ponieważ na ostrym zakręcie wszystko się na niego wylało. Jak wyszło na jaw przy zapładnianiu, tym razem również zgarnął nasienie o rówowartości bawołu. Hodowcy żądają odszkodowania, bo jak przekazała im sekretarka, po maślance nie ma już śladu, gdyż szalenie panom smakowała.

Morawieccy wykupują
działki na cmentarzach

Premier z żoną znowu mocno zaszaleli z zakupami, tym razem na cmentarzach. Mogą się teraz pochwalić tysiącami atrakcyjnych lokali z bezgłośnymi niczym grób sąsiadami. Wywołało to obawy, że spowodowane braki zmuszą mniej zamożnych zmarłych do wynajmu mikrogrobów albo spoczywania z rodzicami. Nie dziwi więc, że przy granicy kwitnie nekroturystyka z pogrzebem po katolicku i innowacyjną stypą z knedlami. Morawieccy posiadają teraz wszystkie wolne i nie tylko miejsca pochówkowe w stolicy, w tym kilkaset mauzoleów z potencjałem i niezwykle klimatycznych krypt. Zapytany, jakie plany wiąże z tak kolosalnymi zakupami, premier zdradził, że poznamy je 1 listopada, gdy ogłosi start programu Pierwsze i ostatnie mieszkanie.

Naukowcy z KUL
sklonowali Jana Pawła II

KUL-owscy biolodzy z szansami na Nobla. Jako pierwsi sklonowali polskiego papieża, posługując się kodem genetycznym świętego pozyskanym z relikwii komara z Wadowic. Jak przekazał Piotr Kraśko z sali porodowej, podobieństwo jest ogromne, bo Karolek już gaworzy. Troskę nad jego duchowym rozwojem sprawują najlepsi kardynałowie, by czym prędzej mógł uczynić tron Piotrowy znowu polskim jako pierwszy z całej serii nowych Wojtył. Choć technicznie rzecz biorąc, nie jest to jedyny papaklon, a tylko pierwszy pozbawiony poważniejszych wad wrodzonych, które byłyby przeszkodą w przewodzeniu Kościołowi. Plotka na uczelni głosi, że w podziemiach przebywają czterej inni Karolkowie, pochodzący z tych klonowań, które okazały się pechowe.

Reporter TVP uwięziony
w śmietniku Tuska

Koniec akcji ratunkowej reportera „Wiadomości” Konrada Warzochy. Przez półtorej doby był on uwięziony w zsypie sopockiego bloku, w którym mieszka szef Platformy. Zaklinował się, gromadząc content na potrzeby reportażu, gdy jedna z sąsiadek wyrzuciła worek, nie spytawszy się, czy w środku nie ma dziennikarzy. TVP przerwało program, aby transmitować obraz z pionu podpisany na czerwono „AFERA ZSYPOWA”. Między komentatorami panowała zgoda, że Warzocha przeżycie zawdzięcza cudowi, gdyż w zebranych dowodach była połowa Prince Polo. Koniec końców korespondent nie doznał uszkodzeń, oprócz plamy z pomidora na koszulce „Honor”. Podziękował ratownikom GOPR-u i wyruszył zaraz w drogę, by posegregować, co zdobył, i serwować widzowi.

Poczta Polska uruchamia
stronę internetową

Państwowa spółka dołącza do Pets.com i Gateway 2000. Ma już ona własną stronę WWW, czynną od 9:00 do 16:00 w dni robocze oprócz pierwszych piątków miesiąca. Podzielona jest na kategorie O nas, Humor, Linki oraz Księga gości, aktualnie wciąż w budowie. Z najciekawszym elementem, czyli Mapą urzędów, nie udało nam się zapoznać, gdyż wymaga niefunkcjonującej wtyczki Shockwave. Aby rozwiązać ten problem, firma udostępni archiwalną wersję 2.1.37 do pobierania w okienku na CD-romie. Nie ma natomiast przeszkód w korzystaniu z e-korespondencji, gdzie na właścicieli drukarek czeka 10 tysięcy pocztówek z Wadowic w formacie JP2G. Koszt całego projektu to ok. 70 milionów, z czego większość pochłonie rozesłanie linków społeczeństwu poleconym.

Dzikie tłumy na wydarzeniu
Kreska z Mentzenem

Konfederacja ma patent na dotarcie z programem: częstowanie nowym, przez co wciąż niezakazanym, dopalaczem konfedronem. Na pierwszym spotkaniu z cyklu Kreska z Mentzenem pojawiły się szalone tłumy, a impreza planowana na kwadrans przeciągnęła się do rana. Zapewniwszy zebranych, że ma ze sobą prawie tonę, gospodarz przedstawił plany stymulacji gospodarki konfedronem, dystrybuowanym przez miliony jednoosobowych Avonów. Perspektywę fazy, jaką złapie tym sposobem rynek, przywitano z entuzjazmem niewyrażalnym słowami. Mentzen przestrzegał w co drugim zdaniu, że jedynie głos na jego partię równa się gwarantowany brak zakazu. Zdradził też, że po wygranej wywołanie ekonomicznego haju zacznie od legalizacji Braun sugaru.

Polska 2050 udostępniła
chatbota Szymon

Na pomysł rodem z filmu „Ona” wpadła partia Hołowni. Odpaliła ona stronę holown.ai z chatbotem Szymonem, aby każdy wyborca miał sposobność porozmawiać z jej wodzem. Dla zagwarantowania wierności oryginałowi wersja cyfrowa ma załadowany katobajt jego książek, występów i rolek. Liderowi nie podobał się za bardzo ten pomysł, jako że bot nie nawiąże takiej więzi z narodem, jak on. Aczkolwiek do wyborów pozostało 7 tygodni, czyli 800 godzin z przerwami na sen i dialogi ze sobą. Maksymalnie dałoby to 9600 pięciominutowych spotkań lub ok. pół miliona pięciosekundowych. Wirtualny Hołownia prowadzi ich naraz tysiące, o czym jego pierwowzór może tylko pomarzyć. Testujemy Szymona już ponad dwie doby i póki co nie sprecyzował poglądów.

Gwiazdy Szkła kontaktowego
nakryte z melatoniną

Kolejny skandal w kultowym programie. Z TVN-u docierają sygnały, że prowadzący mają w zwyczaju odbierać sobie werwy przed występami przez zażywanie nasennej melatoniny. Nasi rozmówcy nieraz byli świadkami, jak redaktorzy szli do toalet i wypełzali z nich dziwnie rozleniwieni. Jeżeli się to potwierdzi, utracą oni pielęgnowany latami wizerunek osób naturalnie niemrawych. Donosiciele nie byli pewni, czy z modnego wśród inteligenckich elit suplementu diety korzystają nowe twarze, jak chociażby Katarzyna Kasia, jednak wspominali o zasadzie, że jeżeli chcesz nadawać na tych samych falach, co Sianecki, musisz „walić melę”. Wysłaliśmy zapytanie do redakcji w tym temacie, lecz niestety odmówiła humorystycznego komentarza.

Katecheta oszust
uczył czczenia szatana

Trwa spryskiwanie szkół wodą święconą po szokującym odkryciu, że nauczyciel religii z Krynicy był wielbicielem szatana. Czujność dyrekcji uśpiła podobno rekordowa frekwencja oraz same szóstki w dzienniku. Wpadł, kiedy uczeń pochwalił się babci zeszytem z szatańskimi wierszykami i szlaczkami z pentagramów. Na miejscu zbrodni jest kurator Barbara Nowak, która naradza się z Bogiem, czy milusińscy powtórzą rok i czy pomoże egzorcyzm w świetlicy. Do tego czasu są na obozie w Medziugorie razem z krajową śmietanką katechetyczną. Z ich nawróceniem jest jednak problem, jako że sprawca miał talent pedagogiczny i posiłkował się piosenkami Nergala oraz scenkami czarnych mszy. Jak na razie uczniowie odmawiają wyrzeczenia się szatana.